• Witaj na Forum Arduino Polska! Zapraszamy do rejestracji!
  • Znajdziesz tutaj wiele informacji na temat hardware / software.
Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
UNU CH340 - problem z wgraniem bootloadera
#11
Znalazłem w google podobne komunikaty i z nich wynika, że problemem jest zasilanie, np. przetarty kabelek w programatorze do GND. Jeśli na płytce masz coś nie halo to zasilanie z programatora USBASP też może kuleć. Weź jakikolwiek kondensator elektrolityczny np. 1000u (ale to na prawdę nie ma różnicy, masz 500 lub 5000 to OK) i jakiś typu ceramicznego, pomarańczowa/żółta pastylka 100n (10? 1000?  - OK Big Grin) i włącz do pinów VCC i GND. Oczywiście napięcie powinno być >6V dopuszczalne dla tych kondensatorów, ale ciężko znaleźć przypadkowe w domu na niższe napięcie. Elektrolityczny ma znaczenie - (minus) do GND, drugi do VCC, dla ceramicznych polaryzacja jest obojętna. A program jest tu: http://rctruck.pl/forum/viewtopic.php?f=...7&start=80
Instalowanie sterowników nie pomogło w czym? Jaki masz aktualnie sterownik, jak jest widoczny programator po podłączeniu do USB w managerze urządzeń, próbowałeś wgrać bootloader w arduino IDE do sprawnej płytki?
 
Odpowiedź
#12
Wybacz to pytanie, ale na tym etapie nie chce już uceglić płytki, głupim błędem Smile Kondensator wpinam po prostu w piny na płytce np. VIN i GND? Czy może w piny VCC i GND w złączu ISPI?

Dzięki za link do programu. Nawet jak wpisałem w google "rctruck avr lab" to mi nie znalazło tej strony Smile dziwne, ale to tylko google. Ten program przestał sie wykrzaczać na jakimś błędzie Visual Studio Smile

Instalowanie driverów nie pomogło, tzn. że których bym driverów nie załadował, zawsze IDE, AVEDUDE, AVRLAB, nie umiały wrzucić niz przez USBasp.

Teraz odnośnie samej płytki, pod nowym avrlab, wyrzuca błąd przy nadpisaniu fuse high

EDIT//
Z nowym AVR LAB oraz driverami pod windows, nie mam już problemów z komunikacją z płytki i do płytki. Jednak nadal nie mogę zapisać fusów. Dodatkowo, zauważyłem, że potwornie grzeje się stabilizator AMS1117.

EDIT2//
Wykąpałem płytkę Arduino i programator w myjce ultradźwiękowej, co skutkowało tym, że po podłączeniu programatora, świeci mi się tylko dioda ON, a dioda L już nie. Wcześniej świeciła cały czas.

EDIT3//
Dorzuciłem kondensatory 100uF oraz pomarańczowy 103, ale nic to nie zmieniło. Płytka nadal nie wstaje
 
Odpowiedź
#13
Pacjent jest w stanie stabilnym - krytycznym. No po tym myciu to nie wiem czego się spodziewałeś.
Po pierwsze, jeśli już USBASP działa i z innymi płytkami wgrywasz/czytasz co chcesz, a z tą jedną nie to jest uszkodzona i mając już taką wiedzę, nie podłączaj jej do czegoś co możesz uszkodzić również. A przynajmniej do czegoś cennego. Kondensator do GND/VCC(lub opisane 5V), tu jest spodziewane napięcie 5V, na Vin może być i 12V dlatego tu nie proponowałbym kondensatora poniżej 16V. To może pomóc, jak coś podkrada prąd i zaburza pracę procesora. Nie wiem co znaczy strasznie się grzeje. To tak jak eskimos ma 10 psów to nie wiem czy jest bogaty czy biedny. Jak masz możliwość zasilić płytkę w sposób kontrolowany (z USB przez USBDOCTOR, z zasilacza laboratoryjnego (stabilizator może być uszkodzony, więc zacznij o 5V i podnoś do góry sprawdzając co jest na pinie 5V UNO), z baterypacka/zasilacza przez miernik mierzący prąd) to czysta płytka powinna brać nie więcej niż 50mA. I zwykle jest to tak mało, że mój USBDOCTOR nawet tego nie wykrywa, coś tam mignie czasem 0,01A - kiepski jest, ale zwarcie bym zauważył. Jeśli jest więcej, to szukaj ciepłego miejsca na płytce. Stabilizator może się grzać już przy 50mA. Ale tylko jeśli zasilasz płytkę z gniazda jack lub vin z zasilacza np. 12V. Jeśli się grzeje podczas zasilania z USB lub USBASP to jest tu coś nie tak, możesz go wylutować i sprawdzić poza układem, ale pewnie coś mu się odkleiło.
Typowo programator USBASP podczas programowania zapewnia zasilanie programowanego układu, jednak jak przyjrzysz się jego płytce to jest tam zworka i po jej zdjęciu zasilania dla programowanego układu nie ma. Jest to bezpieczniejszy sposób w tym przypadku. Możesz wziąć jakąś ładowarkę USB i zasilić UNO (sprawdź jakie ma napięcie na 5V a jakie daje sama ładowarka), podłączyć się programatorem do ISP (masy będą wspólne) podłącz programator do komputera i w taki sposób można przeprowadzić próbę programowania.
Teraz jednak na nowo oceń co jest sprawne a co nie. Programator przeżył prysznic?
 
Odpowiedź
  


Skocz do:


Przeglądający: 1 gości