• Witaj na Forum Arduino Polska! Zapraszamy do rejestracji!
  • Znajdziesz tutaj wiele informacji na temat hardware / software.
Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Arduino zabezpieczenie pompy przed zbyt częstym włączaniem się.
#1
Witam
Chciałby wykorzystać arduino w celu zabezpieczenia pompy głębinowej przed przeciążeniem.
Pompa głębinowa wg producenta może się załączać max 14 razy na godzinę.
Pompa działa w układzie z hydroforem przeponowym na którym jest zainstalowany łącznik ciśnieniowy LCA2.
Łącznik ciśnieniowy połączony jest z włącznikiem pompy.
Problemem jest zbyt częste załączania pompy, które pojawiają się w wypadku spadku ciśnienia powietrza w hydroforze.
Ciśnienie zalecane 1.6bar , spada po jakimś czasie do 0.5bar - wtedy pompa włącza się co chwilę.
Czym niższe ciśnienie powietrza w przeponie hydroforu tym, częściej załącza się pompa.
Hydrofor ma manometr do pomiaru ciśnienia wody i dodatkowe wyjście do dopompowania ciśnienia do przestrzeni powietrznej. Problemem jest to, że nie da się na bieżąco śledzić ciśnienia w przestrzeni powietrznej hydroforu.
Żeby odczytać ciśnienie w przeponie hydroforu trzeba najpierw spuścić wodę z hydroforu i je zmierzyć co jest niezbyt wygodne. Także najczęściej jest tak, że dowiaduje się o za niskim ciśnieniu powietrza w hydroforze jak zauważę, że pompa się co chwilę załącza. Więc występuje ryzyko jej spalenia.

Prosiłbym o Wasze sugestie od czego zacząć, jakie elementy wybrać i poskładać razem.
Chodzi mi o ogólną koncepcję jak do tego podejść.

Ja myślę, że skoro nie ma możliwości pomiaru ciśnienia powietrza w hydroforze to zostaje koncepcja zliczania ilości włączeń pompy w ciągu jednej godziny i sprawdzenie warunku czy przekracza 14 załączeń. Jeśli tak to nie załączamy pompy 15 raz tylko np brzęczek inforuje o problemie a na wyświetlaczu np komunikat "Uzupełnij ciśnienie powietrza w hydroforze. Na wyświetlaczu w czasie rzeczywistym mógłby być podawany aktualny stan ilości załączeń pompy co dało by możliwość bieżącej kontroli.

Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi
 
Odpowiedź
#2
Zanim zaczniesz bawić się w Arduino... czy masz możliwość regulacji łącznika ciśnieniowego? Na przykład niech załącza się przy ciśnieniu nie 0.5bar, ale 0.2bar?
W jaki sposób, ze strony elektrycznej, wygląda obwód załączania pompy? Innymi słowy, co załącza pompę? Jeśli stycznik, to możesz wykorzystać jego dodatkowy styk. Jeśli załączasz pompę bezpośrednio z łącznika ciśnieniowego, będziesz potrzebował przekaźnika, który będzie dawał sygnał do Arduino (które będzie zliczało ilość załączeń przekaźnika).
Możesz też potrzebować modułu RTC, brzęczyka, no i, jeśli chcesz mieć powiadomienia, wyświetlacza LCD.
 
Odpowiedź
#3
(01-02-2018, 20:13)krn78 napisał(a): Zanim zaczniesz bawić się w Arduino... czy masz możliwość regulacji łącznika ciśnieniowego? Na przykład niech załącza się przy ciśnieniu nie 0.5bar, ale 0.2bar?
W jaki sposób, ze strony elektrycznej, wygląda obwód załączania pompy? Innymi słowy, co załącza pompę? Jeśli stycznik, to możesz wykorzystać jego dodatkowy styk. Jeśli załączasz pompę bezpośrednio z łącznika ciśnieniowego, będziesz potrzebował przekaźnika, który będzie dawał sygnał do Arduino (które będzie zliczało ilość załączeń przekaźnika).
Możesz też potrzebować modułu RTC, brzęczyka, no i, jeśli chcesz mieć powiadomienia, wyświetlacza LCD.

Mam możliwość regulacji łącznika ciśnieniowego. Ustawione mam ciśnienie 1.8 bara dla załączania pompy i 5.5 bara
dla wyłączania pompy. (Czyli ciśnienie minimalne w instalacji 1.8bar i maksymalne na hydroforze 5.5 - potem redukowane reduktorem na 3.5 po stronie instalacji.)
Na hydroforze bezpośrednio zamontowany jest łącznik ciśnieniowy, który jest połączony przewodem z włącznikiem pompy. Załączam zdjęcia.

Przekaźnik na pewno będzie potrzebny. O ile dobrze zrozumiałem to arduino może sprawdzać stan pinów na przekaźniku NC lub NO i jak stan się zmieni z NO na NC to można to przyjąć za jedno załączenie pompy.
Napisałeś o RTC - zastanawia mnie czy nie można programowo, używając funkcji millis(), ale nie jestem pewien więc proszę o sugestie.
Chętnie użyje wyświetlacza (można użyć lcd 16x2 shiled i połączyę to bezpośrednio z Arduino uno) i brzęczka.
Zastanawiam się nad kwestią zasilania samej płytki arduino(uno, lub nano). Proszę o sugestie co do wyboru.
Z tego co doczytałem można by użyć zasilacza 12V. Też proszę o sugestie.
Zastanawiam się gdzie podłączyć przekaźnik od strony 230V - może na końcu wyjścia przewodu idącego od łącznika ciśnieniowego do włącznika pompy. Wtedy łącznik może zamknąć obwód , ale na przekaźniku będzie otwarty dla warunku ilości załączeń > od 14, tego będzie pilnować arduino.
Proszę o opinie i sugestie.


Załączone pliki Miniatury
               
 
Odpowiedź
#4
(02-02-2018, 01:06)Amartor napisał(a): Mam możliwość regulacji łącznika ciśnieniowego. Ustawione mam ciśnienie 1.8 bara dla załączania pompy i 5.5 bara
dla wyłączania pompy. (Czyli ciśnienie minimalne w instalacji 1.8bar i maksymalne na hydroforze 5.5 - potem redukowane reduktorem na 3.5 po stronie instalacji.)
Na hydroforze bezpośrednio zamontowany jest łącznik ciśnieniowy, który jest połączony przewodem z włącznikiem pompy. Załączam zdjęcia.

Przekaźnik na pewno będzie potrzebny. O ile dobrze zrozumiałem to arduino może sprawdzać stan pinów na przekaźniku NC lub NO i jak stan się zmieni z NO na NC to można to przyjąć za jedno załączenie pompy.
Napisałeś o RTC - zastanawia mnie czy nie można programowo, używając funkcji millis(), ale nie jestem pewien więc proszę o sugestie.
Chętnie użyje wyświetlacza (można użyć lcd 16x2 shiled i połączyę to bezpośrednio z Arduino uno) i brzęczka.
Zastanawiam się nad kwestią zasilania samej płytki arduino(uno, lub nano). Proszę o sugestie co do wyboru.
Z tego co doczytałem można by użyć zasilacza 12V. Też proszę o sugestie.
Zastanawiam się gdzie podłączyć przekaźnik od strony 230V - może na końcu wyjścia przewodu idącego od łącznika ciśnieniowego do włącznika pompy. Wtedy łącznik może zamknąć obwód , ale na przekaźniku będzie otwarty dla warunku ilości załączeń > od 14, tego będzie pilnować arduino.
Proszę o opinie i sugestie.
Pomyślałem (to tylko pomysł), że jeśli obniżysz ciśnienie, w którym załącza się pompa, to będzie się ona włączać rzadziej, a pracować dłużej. Może to wystarczy, aby zmniejszyć ilość załączeń w ciągu godziny. Jeśli pomysł nie jest najlepszy - ok Smile
RTC był tylko luźnym pomysłem. Rzeczywiście, wystarczy funkcja millis(), o ile to ma być tylko układ sterujący pracą pompy i nie chcesz rozszerzać go  coś innego.
Czy uno, czy nano - to nie ma znaczenia. Scalak jest ten sam, więc różnica polega jedynie w wielkości płytki i potem, w sposobie zasilania (uno ma, opróćz usb, port zasilania). Jeśli uno, to możesz podać na port zasilania napięcie 7-12VDC. 
Pytałem, czy zasilasz pompę przez stycznik. Styczniki posiadają styki pomocnicze, z których mógłbyś wykorzystać jeden zamiast przekaźnika. Jeśli nie używasz stycznika, użyj przekaźnika o cewce sterowanej napięciem takim, jakim sterujesz pompę, następnie wepnij go równolegle z pompą (czy zrobisz to przy samej pompie, czy na wyjściu wyłącznika ciśnieniowego, czy jeszcze gdzie indziej - to nie ma znaczenia). W tym momencie przekaźnik załączy się za każdym razem, kiedy załączasz pompę. Styki robocze tego przekaźnika (NO) podłącz do Arduino w taki sposób, w jaki podłączasz przyciski (jeden styk do masy, drugi do pinu arduino). Tak w każdym razie ja bym zrobił. Drugi przekaźnik włącz w obwód pompy (szeregowo z łącznikiem ciśnienia). Tym przekaźnikiem będziesz sterował pompą (włącz-wyłącz) za pomocą arduino. Zwróć jednak uwagę, czy styki drugiego przekaźnika będą miały wystarczającą wydajność prądową (sprawdź, jaki jest prąd maksymalny pompy). Później postaram się załączyć schemat połączeń. Teraz nie mam, niestety, możliwości.
 
Odpowiedź
#5
Możesz mi wytłumaczyć jaką konkretnie rolę będzie spełniał ten pierwszy przekaźnik podłączony równolegle do zasilania pompy i czy jest niezbędny.
Nie jestem elektronikiem z wykształcenia i dlatego pytam. Po prostu może coś mi umknęło.
Ja myślałem, że wystarczy jeden przekaźnik, połączony szeregowo na wyjściu z łącznika do włącznika pompy.
Zerknij na mój schemat(sorry za bazgroły).
Styki łącznika są rozwarte jak ciśnienie   jest większe niż 1.5bar. Jeżeli ciśnienie w hydroforze spadnie poniżej 1.5 bar styki się zwierają i obwód jest zamknięty, pompa się załącza. Arduino kontroluje ilość załączeń i jeżeli ciśnienie
po raz 15 wciągu godz spadnie poniżej 1.5bar styki się zewrą(na łączniku), ale obwód się nie zamknie bo na przekaźniku
będzie stan NO dzięki arduino. Napisz mi o tym drugim przekaźniku.


Załączone pliki Miniatury
   
 
Odpowiedź
#6
Witam
Na początek napraw nieszczelności i wymień membranę, tak może być najtaniej i najszybciej. Główną zaletą hydroforu przeponowego jest właśnie brak konieczności częstego dobijania powietrza. W moim powietrznym jak nic się nie zadzieje to raz na pół roku (lub przy awarii prądu, a nie przypilnuję, poziom wody spadnie na tyle że powietrze wleci w rury i kranem/WC wyleci) trzeba dobić hydrofor. To słychać dość wyraźnie, że się załącza, pracuje około 1min, wyłącza się. Jak spadnie do 40s idę doładować. Ale w takim bez przepony to normalne, powietrze trochę się miesza z wodą, czasem przy dużym odbiorze może trochę ucieknie zanim woda doleci.
Można zrobić sygnalizację, że coś się wydarzyło kupując na Aliexpress czujnik ciśnienia za 10$, gwint 1/4" lub 1/2" (pressure sensor water) z wyjściem analogowym 1-5V, podłączyć do arduino i jeśli ciśnienie zaczyna rosnąć od 2-5bar z czasem znacznie krótszym niż oczekiwany to Cię o tym informuje. Ewentualnie jak ktoś się zna na elektryce można wpiąć SZEREGOWO w obwód presostatu jakiś przekaźnik odłączając możliwość uruchomienia, ale w powietrznym to spowoduje ucieczkę powietrza do 0, obawiam się, że Twój może być już "powietrzny".
 
Odpowiedź
#7
(03-02-2018, 00:07)kaczakat napisał(a): Witam
Na początek napraw nieszczelności i wymień membranę, tak może być najtaniej i najszybciej. Główną zaletą hydroforu przeponowego jest właśnie brak konieczności częstego dobijania powietrza. W moim powietrznym jak nic się nie zadzieje to raz na pół roku (lub przy awarii prądu, a nie przypilnuję, poziom wody spadnie na tyle że powietrze wleci w rury i kranem/WC wyleci) trzeba dobić hydrofor. To słychać dość wyraźnie, że się załącza, pracuje około 1min, wyłącza się. Jak spadnie do 40s idę doładować. Ale w takim bez przepony to normalne, powietrze trochę się miesza z wodą, czasem przy dużym odbiorze może trochę ucieknie zanim woda doleci.
Można zrobić sygnalizację, że coś się wydarzyło kupując na Aliexpress czujnik ciśnienia za 10$, gwint 1/4" lub 1/2" (pressure sensor water) z wyjściem analogowym 1-5V, podłączyć do arduino i jeśli ciśnienie zaczyna rosnąć od 2-5bar z czasem znacznie krótszym niż oczekiwany to Cię o tym informuje. Ewentualnie jak ktoś się zna na elektryce można wpiąć SZEREGOWO w obwód presostatu jakiś przekaźnik odłączając możliwość uruchomienia, ale w powietrznym to spowoduje ucieczkę powietrza do 0, obawiam się, że Twój może być już "powietrzny".
W rzeczywistości u mnie problem występuje raz na rok może dłużej. Zaniepokoiłem się ostatnio bo nie było mnie w domu, a żonka nie bardzo wie o co chodzi. Jak przyjechałem to pompa praktycznie załączała się
co chwilę i mogła się spalić. Membrana jest cała.
Bardzo dobry pomysł z tym czujnikiem ciśnienia. Faktycznie hydrofor się ładuje szybciej jak ciśnienie w przestrzeni
membrany jest niższe. Można by eksperymentalnie  wybadać czas napełniania hydroforu przy braku ciśnienia w membranie hydroforu i przy ciśnieniu 1.5bar.
Czas dostawy 25 do 43 dni ...trochę długo może gdzieś u nas można dostać taki czujnik???
Dzięki za podpowiedź
 
Odpowiedź
#8
Witam
Właściwie to czujnik ciśnienia ma sens gdy chcesz mieć dodatkowe informacje, sam czas ładowania hydroforu można sobie wziąć z przekaźnika podpiętego pod presostat. Elektryk montuje przekaźnik, który klapie jak pompa się załącza,wyprowadza dwa kabelki z obwodu bez potencjału, jeden podłączasz do masy, drugi do wejścia cyfrowego, wejście cyfrowe podciągasz wewnętrznie przez rezystor do 5V i masz to samo. Czujnik ciśnienia zawsze można potem dołożyć, 4tyg to nie tak długo, są tam też różne przepływomierze (załączenie pompy cyrkulacyjnej tylko gdy ktoś chce ciepłej wody poza typowymi godzinami, odkręca na 1s, zamyka, czeka 30s, pompa ściąga zimną wodę z rur, z prysznica leci odpowiednia), zawory odcinające z serwem. Zawsze można kontrolować czemu załącza się częściej, może rura pęknie jak nas nie ma w domu przez 8h, to w tym czasie nawet zgodnie z instrukcją naleci 14x150dm3x8h i może być bajorko w domu. Jeśli pompa nie jest zabezpieczona przed suchobiegiem, a w studni braknie wody to pompa poleci. W PL dużo jest w TME, np. markowe Honeywell. Można dołożyć drugi czujnik za filtrem, da znać czy pora wymienić filtr. Można tak się bawić w oczujnikowanie domu cały rok.
 
Odpowiedź
#9
(03-02-2018, 22:20)kaczakat napisał(a): Witam
Właściwie to czujnik ciśnienia ma sens gdy chcesz mieć dodatkowe informacje, sam czas ładowania hydroforu można sobie wziąć z przekaźnika podpiętego pod presostat. Elektryk montuje przekaźnik, który klapie jak pompa się załącza,wyprowadza dwa kabelki z obwodu bez potencjału, jeden podłączasz do masy, drugi do wejścia cyfrowego, wejście cyfrowe podciągasz wewnętrznie przez rezystor do 5V i masz to samo.  Czujnik ciśnienia zawsze można potem dołożyć, 4tyg to nie tak długo, są tam też różne przepływomierze (załączenie pompy cyrkulacyjnej tylko gdy ktoś chce ciepłej wody poza typowymi godzinami, odkręca na 1s, zamyka, czeka 30s, pompa ściąga zimną wodę z rur, z prysznica leci odpowiednia), zawory odcinające z serwem. Zawsze można kontrolować czemu załącza się częściej, może rura pęknie jak nas nie ma w domu przez 8h, to w tym czasie nawet zgodnie z instrukcją naleci 14x150dm3x8h i może być bajorko w domu. Jeśli pompa nie jest zabezpieczona przed suchobiegiem, a w studni braknie wody to pompa poleci. W PL dużo jest w TME, np. markowe Honeywell. Można dołożyć drugi czujnik za filtrem, da znać czy pora wymienić filtr. Można tak się bawić w oczujnikowanie domu cały rok.
Mógłbyś mi jakiś schemacik narysować. Co sądzisz o moim rozwiązaniu - patrz schemat w załaczniku.
Ja raczej jestem zwolennikiem prostoty jeżeli chodzi o inteligentne domy - jestem w tym wypadku tradycjonalistą.
Trzeba brać po uwagę to, że im więcej czujników i bardziej powiązane systemy tym większe mogą być problemy jak coś zaszwankuje, a wtedy leci wszystko jak w dominie. Prosty przykład(może trochę abstrakcyjny) - w programowaniu np C++ dependencies - program się sypie jak dokonamy jakieś zmiany w małym fragmencie kodu i ciężko znaleźć bug'a.
" wejście cyfrowe podciągasz wewnętrznie przez rezystor do 5V" - chodzi Ci o pinMode(pinNumber, INPUT_PULLUP)???

Znacie może jakieś dobre fora anglojęzyczne???? . Niestety tutaj mały ruch jest.
Co sądzicie o tym? : http://arduinosverige.blogspot.com/p/blog-page.html


Załączone pliki Miniatury
   
 
Odpowiedź
#10
Tak, chodzi o wewnętrzny pullup.
Na czas pisania programu może to być po prostu przycisk włączony między GND a np. pin 2. Zadaniem programu jest zliczenie jak długo przycisk jest wciśnięty i ewentualne sygnalizowanie, że za krótko, za wiele razy w ciągu godziny. Pin 2 jest o tyle wygodny, że może być wykorzystane zewnętrzne przerwanie, choć przy tak prostej konstrukcji to pewnie nie jest kluczowe, sygnały spodziewane będą w s, nie us.
Ciągle tu piszę o przykładzie z blinkwithoutdelay. Używana jest tam funkcja millis() podająca liczbę milisekund od startu programu. W pętli odczytujesz stan przycisku, jak wciśnięty (a wcześniej nie) to zaczynasz zliczać ms (wykryłeś przypisujesz do zmienna1=millis(), stan się zmienił (puszczony, a wcześniej był wciśnięty) zmienna2=millis() to koniec zliczania, różnica to czas w ms, jak wartość jest jakaś poniżej np. 100ms (czas drgania styków jest inny dla przycisku, przekaźnika małego i dużego stycznika) to raczej do kosza i od nowa. Jak już jest w sekundach to jest to czego szukasz. Cały program to definicja 1 pinu, ewentualnie drugi dla led, zmienne do czasu, jedna do stanu klawisza, kilka if, raz wywołane digitalRead(), przypisanie zmiennych. Potem testowanie czy działa jak chcesz, dodawanie opcji. Tak samo można zliczać czas między załączeniami, sprawdzać jaki było max/min dnia/tygodnia. Można zliczać takie cykle/h.
Załączony przez Ciebie schemat pozwoli wyłączyć Arduino obwód pompy, choć oczywiście oznaczenia wg mnie są błędne, presostat nie zwiera N i L tylko jakiś obwód sterujący pompy (lub obwód zasilania pompy gdy jest mała).   Do samego zliczania czasu pracy można użyć drugiego przekaźnika, którego cewka jest podłączona pod sygnał sterujący pompy i odpowiednio do N lub L. Na zewnątrz do Arduino będą wyprowadzone przewody zwierane przez przekaźnik2, bezpotencjałowe - niepodłaczone w szafie do niczego poza stykami przekaźnika ( to Twój przycisk, zamykany obwód). Nie mam na to schematu, elektryk musi sprawdzić, czy cewka stycznika pompy (jeśli jest)  jest jest zwierana presostatem do N (druga strona cewki jest wpięta do L na stałe), czy na odwrót, potem musi to tak podłączyć, by włączenie presostatu zwierało styki przekaźnika. Od fantazji elektryka zależy, czy u Ciebie podczas postoju L jest podłączony do presostatu czy do pompy. Może być tak, że oba przewody N i L pompy są na potencjale 230V - "probówka zaświeci". Lepiej żeby to zrobił elektryk, sam zajmij się programem.
Potrenuj z przyciskiem, za chwilę będziesz szukał jak wysłać SMS/maila z awarią i będzie to nie do przejścia (a będziesz chciał Big Grin ) .
 
Odpowiedź
  


Skocz do:


Przeglądający: 1 gości